Ortodonta » Czasopismo ortodontyczne – Moja Praktyka

Nagłówek

Indywidualnie projektowane aparaty
Logowanie

Konto modeli cyfrowych

Czasopismo ortodontyczne – Moja Praktyka

Alina Strzałkowska - Tomografia komputerowa – precyzyjne narzędzie diagnostyczne we współczesnej ortodoncji.
Tomografia 3D stała się strefą wyostrzonej uwagi wszystkich zainteresowanych studiami nad twarzą człowieka, włączając ortodontów, chirurgów, anatomów, antropologów oraz medyków sądowych. Wzrastająca popularność technik trójwymiarowego obrazowania twarzowej części czaszki otwiera wielkie możliwości w ocenie i postępowaniu ortodontycznym. Zamiarem autorów było przedstawienie przydatności badania tomografii komputerowej we współczesnej ortodoncji. Źródłem bogatej informacji na temat tego nowoczesnego narzędzia diagnostycznego był przegląd aktualnej bibliografii światowej. W artykule zaprezentowano również przypadki pacjentów własnej praktyki, u których pioniersko zastosowano tę metodę diagnozowania.
Larry Brown - Ogólne zastosowanie aparatów straight wire w leczeniu dzieci i dorosłych
Co możemy zaoferować pacjentom, którzy mają bardzo silnie stłoczone zęby albo silnie wychylone, czy nadmiernie, ze względu na wczesną utratę zębów, wyrznięte trzonowce, skoro wiadomo, że w takiej sytuacji rezultaty leczenia odtwórczego czy estetycznego będą niskiej jakości? Jest to sytuacja, w której bardzo ważna jest wiedza o możliwościach ortodontycznych, jakimi dysponujemy, a jeszcze ważniejsza jest umiejętność prowadzenia leczenia aparatem stałym, takim jak aparat straight wire (SWA). Stosując aparaty SWA, można najpierw wyleczyć wadę zgryzu i wyprostować zęby i tylko w takiej sytuacji możliwe jest uzyskanie wysoce estetycznych rezultatów, a zarazem optymalnej okluzji. W dzisiejszych czasach nasi młodzi pacjenci są poddawani leczeniu zarówno ortodontycznemu, jak i ortopedycznemu. Proszono mnie, bym opisał, czym jest SWA. Aby to zrobić, muszę krótko porównać go z innymi metodami leczenia ortodontycznego.
 

Od Redaktora

Szanowni Czytelnicy,

W letnim wydaniu Mojej Praktyki postanowiliśmy przedstawić jedynie (!) dwa artykuły. Powodem naszej decyzji jest wzrastająca popularność technik trójwymiarowego oprogramowania. Właśnie w sprzedaży dla potrzeb lekarzy ortodontów przekroczono ilość pierwszego miliona wirtualnych modeli diagnostycznych. Nie jest to już metoda pionierska czy niepewna. Ale technologia idzie dalej. Już nie tylko ostatni z fizycznych elementów diagnostyki – model zębowy – został zamieniony na swój wzór elektroniczny , ale rozpoczęła się praca nad konsolidacją danych zawartych w poszczególnych elementach diagnostycznych na rzecz jednego materiału do diagnostyki trójwymiarowej (będzie taniej, szybciej i dokładniej, przewidywalnie). Znakomity artykuł wprowadzający ten temat publikujemy dzięki autorstwu specjalisty ortodonty Aliny Strzałkowskiej i lekarza stomatologa Anny Wyrzykowskiej. Dostępne specjalistyczne oprogramowanie daje coraz więcej szans na poprawną kwalifikację pacjenta i wybór najbardziej wskazanej dla wybranego pacjenta metody leczenia. A ilość możliwych wyborów planu leczenia jest duża – od leczenia nieudanego aż do optymalnego dla danego pacjenta, to około 78 miliardów możliwości (i to za każdym razem kiedy ortodonta ma przed sobą materiał diagnostyczny). Już wiecie Państwo dlaczego lekarz ortodonta ma poważny problem przy pracy nad poprawnym zdiagnozowaniem pacjenta i osiągnięciu celów leczenia ? Drugi artykuł autorstwa lekarza ortodonty Larry Brown to kwintesencja i przypomnienie generalnych zasad prowadzenia aktualnego leczenia ortodontycznego. Czyli jak wybrać najlepsze leczenie dla pacjenta. Okazuje się tutaj, że „Straight wire” jest wielki. Pozwolił na lżejsze życie zawodowe lekarza i … wymusił konkurencję, bo dogięcia artystyczne w dobrych produktach są zapisane i wzajemnie się uzupełniają w samym systemie leczniczym (zamkach, kształtach łuków, siłach działania). Nie wymaga od lekarza mistrzowskich i pełnych wyrzeczeń prac nad samodzielnym doginaniem łuków. Trzeba też przyznać, że wywodząca się z SWA łatwość naklejania zamków powoduje również wiele perturbacji , szczególnie u niedoświadczonego lekarza (no bo jak ma rozpoznać te 78 mld opcji bez wcześniejszego doświadczenia ?). Może tu pomóc 6 Kluczy Andrewsa. Od razu zaznaczam, że to nie jest ostatnie słowo w upraszczaniu diagnostyki. Za niedługi czas dość powszechnie będzie się mówić o 6 Elementach Andrewsa (w których jednym z Elementów jest 6 Kluczy poprawnej okluzji). Może okaże się wtedy , że wykorzystując wspomaganie komputerowe i wiedzę z zakresu poprawnej diagnostyki, samym pozycjonowaniem zamków lub ich indywidualną produkcją dla pacjenta zajmą się maszyny i technicy, a lekarze …. po przeprowadzeniu gruntownej analizy przypadku zawsze będą mogli czas aktywnego leczenia wspominać z przyjemnością. Ciężar pracy przesunie się z fotela na planowanie. Czy nie o tym marzy każdy lekarz ? Kiedy ta rewolucja nastąpi? Właściwie to już jest obecna (w zaawansowanych produktach, oprogramowaniu, usługach towarzyszących), jak zwykle tylko wymaga uporządkowania i zebrania w jedną całość. Jest na wyciągnięcie ręki. Kto rozpozna to pierwszy, będzie miał więcej czasu, aby nabyć nowe, niezbędne umiejętności. Jeśli ktoś chce się pobawić modelami wirtualnymi, to może je zobaczyć (oraz pobrać na swój komputer) i w wersji set­up (koronowo­korzeniowy !) jak i wersji zwykłej 3D ze strony: www.o3dm.com lub www.ortolab.pl . Życzę udanych wakacji i świeżych przemyśleń, może nawet zainspirowanych naszym czasopismem dla praktyków ortodoncji ?

Tomasz Stefańczyk

 

Strona korzysta z plików cookies Polityka Prywatności